czwartek, 23 lutego 2017

Piękne włosy? To możliwe!

Witam.


Dziś napiszę o tym jak pielęgnować włosy.
Każdego dnia nasze włosy są narażone na zniszczenia. Każda z Nas włosy szczotkuje, suszy suszarką i prostuje prostownicą lub lokuje. Nie ma w tym nic złego ale należy pamiętać o kilku rzeczach.


Kiedy temperatura zaczyna szkodzić naszym włosom?


Powinnyśmy uważać aby temperatura w suszarce nie przekraczała 60-70 stopni Celsjusza. Przy tak wysokiej temperaturze zawarta woda zaczyna parować. Woda znajdująca się we włosie w takiej sytuacji zaczyna szukać ujścia. Nie znajduje go i przerywa strukturę włosa. Kończy się to zniszczeniem włosa (pojawia się typowa biała kropka którą wystarczy lekko pociągnąć aby odpadła).

 Jak suszyć włosy aby się nie zniszczyły? Zamiast na maksymalnych obrotach wystarczy, że przełączymy na średnie. Strumień powietrza z gorącego na letni. Nie musi być zimny. Mała zmiana którą wprowadzimy w życie pomaże w utrzymaniu dobrej kondycji naszej czupryny.


Kilka słów o prostowaniu i lokowaniu...


Mówi się, że gdy raz wyprostujesz włosy, będziesz je prostowała cały czas. Ziarnko prawdy w tych słowach się znajduje. Wybierając swój pierwszy sprzęt lub też kolejny nie sugerujcie się ceną. Lepiej jest zapłacić trochę więcej niż kupić po taniości. Osobiście polecam firmę Remington. Mają szeroki wachlarz produktów i każda z Was znajdzie coś dla siebie. Kolejną istotną rzeczą jest aby prostownica miała regulacje temperatury. Nigdy nie prostujmy na maksymalnym cieple a przed użyciem zastosujmy spray chroniący przed wysoką temperaturą.

Ostatni najważniejszy podpunkt. Nigdy, przenigdy nie prostujcie włosów gdy jeszcze nie wyschły!



Nie zapomnijmy o stosowaniu odżywek i olejków.

Tutaj mamy dużo możliwości. Drogerie oferują wiele produktów.

Ja używam:



Olejek łopianowy czerwoną papryką. Stosuję go przed umyciem włosów. Jego zadanie to wzmocnienie struktury włosa, odżywienie cebulek i pobudzenie wzrostu.
Włosy są gęściejsze, mocniejsze i odzyskują blask.  Zapach preparatu jest  bezwonny.
Wystarczy 30min przed umyciem wmasować w skórę głowy. Stosować 1-2 razy w tygodniu.
Jak na razie miałam okazję sprawdzić 2 razy.








Po umyciu  stosuję odżywkę z serii Kallos- mój ulubieniec to Cherry. Choć wcześniej stosowałam Chocolate.
Zastosowanie: włosy suche, zniszczone, łamliwe, osłabione.
Po kilkutygodniowym stosowaniu widzę efekty. Włosy są błyszczące i lepiej się układają.








To na tyle na dziś. Możecie napisać w komentarzu co uważacie? Jakie stosujecie kosmetyki na włosy? I czy używacie prostownic:) 
Do zobaczenia w kolejnym poście <3


61 komentarzy:

  1. Ooo używam masek z kallosa i bardzo lubię ;) Ja właśnie uwielbiam suszyć włosy pod wysoką temperaturą, jednak wiem, że jest to szkodliwe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie lubimy Kallosa ❤
      O to pora na zmianę nawyków :)

      Usuń
  2. Remington rzeczywiście, również polecam. Ostatnim czasem popełniałam właśnie błąd, że prostowałam je, gdy jeszcze nie doschły... Oczywiście źle to się odbiło na ich kondycji. Co do olejku łopianowego- szczerze ci polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba uważać na tak małe szczegóły :)
      Jak się człowiek śpieszy.... :)

      Usuń
  3. Ogólnie to prócz szamponu nie używam nic do włosów ale chciałabym. Myślę że się skuszę na odżywkę z serii Kallos. Dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuje, że nie przeszłaś obojętnie obok mojego wpisu ❤
      Polecam kosmetyki z serii Kallos :)

      Usuń
  4. Co do prostowania to ja robię to niestety bardzo często, więc zakupiłam prostownice z Remingtona z techniką keratynową i jestem z niej bardzo zadowolona ;) co do odżywek to zdecydowanie najbardziej lubię te z Nivea ;) nie widzę najważniejszego punktu czyli dobór odpowiedniego szamponu. Należy pamiętać, że źle dobrany szampon może pogorszyć stan naszych włosów ;)
    maksimilion.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rzeczywiście. Wybór szaponu jest istotny. Każdy powinien ondywidualnie do tego podejść 😉

      Usuń
  5. Zgadzam się z tym prostowaniem czy kręceniem włosów cały czas. W gimnazjum przez 2 lata prostowałam, bo nie mogłam się odzwyczaić. Teraz z kolei kręcę prawie codziennie, ale nie zauważyłam osłabienia włosów. A te maski uwielbiam!
    MÓJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już dość długo prostuje. Ale z odżywkami i regularnym podcinaniem końcówek w końcu widzę przyzwoity, zadbany efekt ❤

      Usuń
  6. Moje włosy właśnie są suche i zniszczone, myje je codziennie rano lecz staram się ich nie suszyć, żeby bardziej ich nie zniszczyć. Od jakiegoś czasu szukam dobrej odżywki do moich włosów lecznie spotkałam się jeszcze z ideałem, może przetestuje te twoje tropozycje ☺️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście ja też nie susze włosów. Zawsze czekam aż same wypchną ❤ Polecam Kallosa. Można się zakochać w zapachu 😉

      Usuń
  7. Uwielbiam maski Kallosa, aktualnie używam Blueberry i właśnie zrezenzowałam olejek łopianowy z GP, ale z olejkami herbacianym i rozmarynowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ! Jagodowa maska będzie kolejnym zakupem po Cherry ❤
      Lubię owocowe intensywne zapachy 😉

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ja również ❤
      Kallos ma już wiele zwolenniczek ✌

      Usuń
  9. Oo, właśnie przypomniałaś mi, że miałam dzisiaj kupić w końcu maskę z Kallosa, jutro koniecznie musze po nią iść :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie 😀
      Jak utorzysz posta to chętnie obejrzę i skomentuje 😉

      Usuń
  10. polecam olejek andrea i wcierke jantar:)
    obserwuje i zapraszam do siebie :)
    http://weera-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam ostatnio kupić u siebie w aptece ale nie mieli wcierki Jantar. Dlatego wybrałam olejek łopianowy 😉

      Usuń
  11. o też używam masek z kallasa i sa świetne prze trzy lata non stop prostowałam suszyłam i malowałam włosy strasznie je zniszczyłam i teraz już nic z nimi nie robi nie prostuje nie susze nie maluje tylko pielęgnuje.;)
    http://mojezyciemojepomyslymojapasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz Twoje powinny odzyskać zdrowy wygląd :)
      3maj tak dalej ❤

      Usuń
  12. Lubię kallasa:) ja jednak wole Poprostu nie niszczyć włosów :)http://coconailsbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta wielka maska robi furrorę, słyszałam o niej wiele dobrego :)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda ✌ Mało kto o nim nie słyszał :)

      Usuń
  14. Odżywki z serii Kallos są świetne i bardzo pomocne.Naprawdę polecam,bo dzięki niej moje włosy jakoś wyglądają.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety u mnie odżywki z Kallosa się nie sprawdzają :/
    Bardzo fajne porady!

    Mój blog - KLIK
    Mój kanał - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma indywidualne podejście do swoich włosów😉

      Usuń
  16. Odzywke kallosa miałam i byłam z niej zadowolona, o tym olejku nigdy nie slyszalam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo tak Remington ma super wybór i nie jest jakiś super drogi :D Ja ze swoich specyfików polecam produkty Aussie, Gliss Kura oraz Jantara.
    Cenne rady!
    Pozdrawiam
    wkomenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gliss Kurr używałam dawno temu pprzed wyschnięciem włosów 😉

      Usuń
  18. Super są te odżywki z Kallosa, ja ostatnio częściej zaczęłam prostować swoje włosy i właśnie myślę nad zakupem prostownicy z Remingtona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze serdecznie polecam. Ja już swoją prostownice od Remingtona mam 4 lata i nadal swietnie się trzyma ✌

      Usuń
  19. Ja unikam suszarek, lokówek i prostownic :)
    A moje włosy są dla mnie skarbem i nie pozwoliłabym, aby się zniszczyły. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie 😉 Dbajmy o swoje skarby :)

      Usuń
  20. Ja nigdy nie suszę włosów, czasem w ostateczności, gdy się gdzieś śpieszę, ale naprawdę rzadko, gdyż nie chcę robić jeszcze większego siana, niż jest. :D Ja polecam odżywkę i ogólnie wszystkie produkty do włosów z firmy Total Keratin Complex. Widać całkowitą różnice po ich stosowaniu :D

    julia-skorupka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) W przyszłości napewno przetestuje 😉

      Usuń
  21. Ja nie suszę włosów, od czasu do czasu wyprostuję, ale za to bardzo o nie dbam. Polecam przede wszystkim wcierkę jantar bo jest świetna jeśli chodzi o wzrost włosów

    http://gokeepmovingforward.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie susze czekam aż same wyschną :)

      Usuń
  22. Ten olejek jest według mnie bardzo ciekawy. Muszę go wypróbować, bo wiele o nim słyszałam.

    Pozdrawiam,
    http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może mój post będzie impulsem ku zakupowi ? 😉

      Usuń
  23. Ja staram się nie suszyć włosów i w ogóle nie prostuję ich. Dla mnie najlepiej używać naturalnych szamponów :) Super post <3
    rooksiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ale to bardzo przydatny post :) ja niestety mam bardzo zniszczone włosy i staram się je jakoś odratować bo jakoś szkoda mi ścinać. Musze koniecznie wypróbować odżywki które przedstawiłaś, może akurat przypadną mi do gustu :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej jest próbować aż w końcu znajdzie sie coś idealnego dla siebie :)

      Usuń
  25. Świetny post i bardzo przydatne metody !

    OdpowiedzUsuń
  26. Też mam tą maskę z Kallosa i jest świetna ale jest jej tak dużo, że jej zużycie potrwa chyba parę lat :D Świetne piosenki w tle na blogu, słucham ich cały czas <3
    Co powiesz na wspólną obserwację? Zacznij i daj znać na pewno się odwdzięczę :))
    http://aaabydidi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. używam produktów z tej firmy co masz olejek łopianowy :)
    są świetne i te też muszę wypróbować
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie słyszałam wcześniej o tym produkcie :).

    Obserwujemy ? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja do moich włosów używam odżywek i szmaponów firmy TIGI są świetne! Plus wcierka z Jantara. Ten olejek też miałam ale u mnie dość średnio się sprawdził ale co włos to inny u jednego super sprawdzi się ten produkt u innego inny

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo przydatny post, maske mam i polecam

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja również używam tego olejku łopianowego. A do mycia używam tylko szamponów dla dzieci. Mam wlosy do pasa :)
    http://altealeszczynska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja zaczynam właśnie ODPOWIEDNIO dbać o moje włosy i szukam fajnych odżywek, masek...
    >>Mój blog<<

    OdpowiedzUsuń
  33. Cenne rady, ja akurat mam to szczęście ze moj facet jest stylistka fryzur i dba o moje wlosy codziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam bzika na punkcie moich włosów, ale tylko jeśli chodzi o mycie i odżywki, ponieważ nie suszę, nie prostuje, a jak już wyschną to mam loki i nic nie muszę z nimi robić :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: asieekknowak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Używam tej samej odżywki Kallos. Olej migdałowy i ocet jabłkowy! Bardzo polecam 😍

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam obecnie kallosa czekoladowego - najlepszy ♥

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Cieloo Bluu , Blogger